co-warto-zobaczyć-na-islandii

Co warto zobaczyć na Islandii? – plan podróży

Czerwiec 2021, za oknem 30 stopni, z nieba leje się żar. Co robisz? Szukasz miejsca z klimatyzacją, żeby się schłodzić. Co my robimy? Pakujemy wszystkie dostępne zimowe ciuchy i wylatujemy na Islandię, gdzie czeka na nas pogoda zmieniająca się co 15 minut + deszcz, śnieg, grad oraz wiatr, który chce Cię przewrócić! Jak jest? WSPA-NIA-LE! Z naszej relacji dowiesz się m.in co warto zobaczyć na Islandii, gdzie jeść, spać, robić zakupy i to tak żeby nie dostać zadyszki… Ty i Twój portfel. Lecimy!

Islandia w czasach pandemii

Wyjazd na Islandię planowaliśmy już od kilku lat, ale dopiero w tym roku udało nam się go w końcu przeobrazić z fazy projektu do fazy realizacji i powiem szczerze, że udało się to tylko i wyłącznie dzięki.. pandemii! Brzmi abstrakcyjnie, ale tak jest! Wiele krajów do których chcieliśmy polecieć w tym roku było pozamykanych, niedostępnych, inne zaś już zwiedzone i szkoda nam było czasu na powtarzanie tego samego. Będąc już po pierwszej szczepionce i znając kolejny termin drugiej dawki zaczęliśmy od razu zastanawiać się nad tym gdzie uderzyć jako ‘świeżo zaszczepieni’!

Padło na Islandię, którą wiele razy odkładaliśmy albo przez termin, inne plany wyjazdowe, ale również przez względy cenowe. Kiedy tylko zaczynaliśmy analizować i podliczać loty, hotele, wynajem auta, jedzenie – zawsze wychodziło nam miliony monet. Nie chcieliśmy też nigdy zwiedzać Islandii backpackersko, wioząc walizkę jedzenia na 10 dni i spania w camperze czy SUVie z namiotem. To nie jest moja bajka, ale nie ukrywam, że po tym co zobaczyliśmy na Islandii, taki sposób podróżowania na pewno ma swój urok. Widoki, przy których możesz się codziennie budzić i zasypiać są niepowtarzalne – jak mieszkanie na planie Władcy Pierścieni lub Gry o Tron. Także kto wie, może wrócimy do tego!

Anyway, pandemia dosyć mocno zweryfikowała ceny na Islandii, które stały się bardziej przystępne, więc podjęliśmy się wyzwania, szczególnie że na naszą wyobraźnię dodatkowo działała erupcja wulkanu, który bardzo chcieliśmy zobaczyć. Dodatkowym plusem są długie dni (białe noce) przez okres wakacyjny, co pozwala zobaczyć relatywnie dużo w ciągu dnia. Nie zastanawiając się długo, zaatakowaliśmy na 10 dni krainę ognia i lodu, która nas dosłownie wyrwała z butów!

Wszystkie aktualne restrykcje i wymagania dotyczące wjazdu na Islandię przeczytasz na stronie www.covid.is, która jest dostępna również w j.polskim.

Na dzień 11.06.2021 aktualne były następujące wymogi wjazdu na Islandię:
– pre-rejestracja – wniosek do wypełnienia na 72h przed przylotem na Islandię (www.covid.is)
potwierdzenie szczepienia (certyfikat covidowy pobrany z Internetowego Konta Pacjenta)
– wykonanie testu PCR po przylocie na lotnisku w Keflavik i odczekanie do 24h na wynik testu, który przychodzi SMSem lub na apkę – udając się wprost do swojego miejsca pobytu (w naszym przypadku chatki 120 km od Reykiavik). Na dzień 01.07 o ile wiem testy na lotnisku już nie będą wykonywane (hurray..).

Dodatkowo mieliśmy ze sobą Żółtą Książeczkę WHO z wpisaną informacją o szczepieniu i zaświadczenie po angielsku z przychodni że zostaliśmy zaszczepieni z wszystkimi informacjami, które były wymagane na stronie covid.is. Dokumenty te mieliśmy dodatkowo i na wszelki wypadek, gdyby z jakiegoś powodu ktoś nam robił pod górkę z paszportami (certyfikatami) covidowymi. Na początku czerwca certyfikaty nie były jeszcze do końca przez wszystkie kraje akceptowane, więc trochę dmuchaliśmy na zimne. 

Założenia co do naszego pobytu na Islandii były od początku jasne:
– robimy kółko samochodem wokół całej Islandii – 11 dni,
– wynajmujemy SUV z napędem 4×4 do wygodnego przemieszczania się.
– mieszkamy codziennie w innym miejscu – domki / pensjonaty / apartamenty,
– zwiedzamy wszystko co jest w okolicach nie wdając się za bardzo w trasy trekkingowe
– stołujemy się w knajpkach i restauracjach które mieliśmy przed wyjazdem spenetrowane na google maps i tripadvisor – tak, dostaniesz listę (no worries!).

Muszę szczerze napisać, że zrealizowaliśmy 95% naszego planu, a naszymi śladami idą już kolejne ekipy, które podjęły wyzwanie po zobaczeniu naszych relacji na instagramie (szczególnie Igi ) , w związku z tym chyba nie poszło nam tak źle! Mam nadzieję, że nasz plan zwiedzania Islandii również i Tobie się przyda!

Co więcej, zebraliśmy również w jednym miejscu praktyczne informację dotyczące wyjazdu na Islandię. Jeżeli go jeszcze nie przeczytałeś – łap link ->  Islandia – co warto wiedzieć przed wyjazdem?

Plan podróży po Islandii

Poniżej znajdziesz rozpiskę wszystkich miejsc, które odwiedziliśmy. Zaczęliśmy na trasie podróżując drogą nr 1 kierując się z na południe w stronę Golden Circle. Następnie pojechaliśmy na Wschód czyli okolice Egilsstaðir. Naszą podróż kontynuowaliśmy w stronę Akureyri i Diamond Circle, dalej przemierzając długi odcinek aż do Kirkjufell. Na zwiedzanie zakończyliśmy w Reykiavik z przystankiem na wulkanie, Blue Lagoon i Sky Lagoon.

Dzień 1
Przylot

Dzień pierwszy w naszym przypadku zaczynał się późno – przylot był dopiero 19:10 z Katowic. Wykorzystaliśmy go praktycznie tylko na odebranie samochodu od chłopaków z Icepol i dojazd do naszej pierwszej miejscówki, która była ok 125 km od lotniska w Keflavik. 

Link do nocleguMiddalskot Cottages  

Dzień 2
Południe Islandii

Trasa: od Golden Circle, wodospad Seljalandsfoss aż do Reynisfjara Beach

Po wczesnej pobudce ruszyliśmy w trasę. Na drugi dzień pobytu na Islandii zaplanowaliśmy miejsca, które znajdują się po trasie aż do hotelu w miejscowości Vik. Zobaczyliśmy m.in. Golden Circle w południowo zachodniej części Islandii, który tworzą Park Narodowy Þingvellir, obszar geotermalny Geysir i wodospad Gulfoss.

Atrakcje w dniu nr 2

  • Lögberg – Law Rock, jest skalistym odkryciem w południowo-zachodniej Islandii, dawne miejsce zgromadzenia parlamentu Islandii.
    Öxarárfoss – wodospad 
    Strokkur / Geyzer – Gejzer
    Gullfoss – Wodospad
    Gljufrabui – Wodospad
    Seljalandsfoss – Wodospad – absolutnie piękny, który można cały obejść. Na miejscu płatny parking.
    Skógafoss – Wodospad
    Kvernufoss – Wodospad
    Sólheimasandur Plane Wreck – wrak samolotu – wymaga podejścia ok. 4km w jedną stronę. Punkt, który z całej listy nie zrealizowaliśmy, gdyż po całym dniu mieliśmy w nogach już sporo kilometrów i dodatkowo padał deszcz. Z tego co czytałem jest opcja podjazdu do wraku tzw. SuperBusem, ale jeździ on wg. różnych źródeł do godz. 17:00 a my już byliśmy wtedy grubo po czasie. Z jednej strony szkoda mi, że nie zobaczyliśmy tej atrakcji, z drugiej strony patrząc na opinie na google maps, które są słabe, chyba jednak nie mieliśmy czego żałować.
    Dyrhólaey – punkt widokowy z latarnią morską
    Reynisfjara Beach – Plaża z pięknymi bazaltowymi formacjami skalnymi, czarny piasek – mega miejscówka!

Wiele miejsc z powyższej listy zobaczysz też w teledysku Justina Biebera – I’ll show you – stąd m.in. też taki hype na wrak samolotu, Seljalandsfoss i generalnie całą Islandię 🙂

Link do nocleguBlack Beach Suites

Dzień 3
Południowy wschód Islandii

Trasa: od Fjaðrárgljúfur Canyon do Hof

Dzień zaczął się od ogromnego deszczu i śniegu, w związku z czym anulowali nam wycieczkę z biurem Troll podczas której mieliśmy zwiedzać jaskinie lodową Katla (btw. serial o tej samej nazwie leci teraz na Netflix).  Tym samym od godziny dopiero 13:00 po tym jak ustała ulewa, rozpoczęliśmy zwiedzanie.

Atrakcje w dniu nr 3:

  • Fjaðrárgljúfur Canyon – piękny ciągnący się na kilometr kanion sięgający wysokości prawie 100 m.
    Stjórnarfoss – wodospad
    Foss a Sidu – wodospad
    Svínafellsjökull – Lodowiec 
    Hofskirkja – kościół

Link do noclegu – Fosshotel Glacier Lagoon  

Dzień 4
Południowy wschód Islandii

Trasa od Hof do Egilsstaðir

Był to najaktywniejszy dzień z całego wyjazdu, pełen atrakcji, z dużą ilością kilometrów i przepięknymi widokami na trasie. Nie pamiętam kiedy ostatni raz zatrzymywałem się tyle razy na trasie żeby oblatać ją dronem!

Dzień nr 4 rozpoczęliśmy od wycieczki z biurem Troll – wspinaczką po lodowcu, wyposażeni w czekan i raki (w linku więcej informacji + aktualna cena). Super doświadczenie i piękne widoki! Wycieczkę warto zrobić kiedy planujecie nocleg w okolicach Svinafell. Wspinaczkę na lodowiec warto zacząć już w I turze o 10:00, wtedy bez problemu zdążysz o 14:00/14:20 na popływanie amfibią między górami lodowymi na jeziorze (lagunie lodowcowej) Jökulsárlón. Powstało ono z wody topniejącego lodowca Vatnajökull. Podczas 35 minutowej wycieczki czekają Cię super wrażenia, kry lodu, pływające foki, setki ptaków – krótko mówiąc jedno wielkie wow! Po drugiej strony ulicy od jeziora obok masz już Diamond Beach – czarna plaża z wyrzuconymi na brzeg blokami lodu.

Po całym dniu na ‘dobicie’ została nam droga do Egilsstaðir, gdzie czekał nas nocleg. Była to najpiękniejsza trasa jaką zdarzyło mi się do dnia dzisiejszego przejechać. Bajkowa sceneria, która miesza krajobrazy, które widziałem w Peru, Australii, Władcy Pierścieni i Gry o Tron – słowem pełny pakiet.  To co zobaczyliśmy na tym odcinku, a było to prawie 300 km nie powtórzyło nam się już do końca wyjazdu.

Atrakcje z dnia nr 4:

  • – wspinaczka na Lodowiec (wycieczka zorganizowana z Troll) – Link do wycieczki
  • Cena: 287 zł/os. / Punkt spotkań: Skaftafell Terminal, 10:00
  • pływanie amfibią po jeziorze Jökulsárlón (wycieczka) – Link do wycieczki
  • Cena: 178 zł/os. 
  • Diamond Beach
  •  
  • Opcjonalnie (mieliśmy w rozpisce ale ostatecznie nie dojechaliśmy bo.. ile można oglądać wodospady :D):
  • Hengifoss – wodospad
  • Litlanesfoss – wodospad 

Link do noclegu – Icelandair Hótel Hérað

Dzień 5
Północny wschód Islandii

Trasa od Egilsstaðir do okolic jeziora Myvatn

Tego dnia mieliśmy dylemat czy jechać w stronę kanionu Stuðlagil czy Borgarfjarðarhöfn (obserwacja Maskonurów!). Oba punkty są rozmieszczone w dwóch różnych kierunkach. Pojechaliśmy racjonalnie w stronę kanionu Stuðlagil, ale dzisiaj bym się zdecydował na Borgarfjarðarhöfn mimo, że trzeba cisnąć prawie 45 min na prawie koniec wyspy i wrócić tą samą drogą żeby kontynuować trasę w stronę jeziora Myvatn. Po wypadzie do kanionu zjechaliśmy w stronę tzw. Diamond Circle, na drogę 862 w kierunku wodospadów Selfoss i Dettifoss.

Punkty w dniu nr 5:
kanion Stuðlagil
Selfoss – wodospad
Dettifoss – wodospad 
Hverir – obszar geotermalny (wieje zapachem zgniłych jaj (siarką) ale to tak, że można się przewrócić … dosłownie!)
Mývatn Nature Baths – nie wykonaliśmy tego punktu, ale ponieważ jest na trasie zaznaczam go dla Ciebie jako ‘do rozważenia’. Źródła geotermalne, w których można odpocząć i się zregenerować. Bardzo dobre opinie na GoogleMaps. Mieliśmy z tyłu głowy, że czeka nas wizyta w Blue Lagoon i Sky Lagoon stąd zrezygnowaliśmy ostatecznie z Myvatn Nature Baths. 

Link do noclegu – Laxardalur Cabin (urocze domki, 20 km od głównej ulicy, na końcu świata!)

Dzień 6
Północny wschód Islandii

Trasa: od Myvatn do Akureyri

To był dzień, który potraktowaliśmy trochę po ‘macoszemu’ ale koniec końców co nieco zobaczyliśmy. Dodatkowo przeszliśmy się na wulkan Hverfjall i udaliśmy się do miejscowości Akureyri. W Akureyri zobaczyliśmy pierwszy raz od przylotu więcej ludzi niż baranów. 😀

Punkty w dniu nr 6:

  • Grjótagjá – jaskinia
    Hverfjall – wulkan – sporo wspinania pod górkę wynagradza piękny widok, który się rozpościera z szczytu nieaktywnego wulkanu
    Skútustaðagígar – pseudo kratery
    Akureyri – miasto (drugie co do wielkości miasto na Islandii. Sympatyczna architektura, fajne knajpki, centrum handlowe do uzupełnienia zapasów żywności), fajna odskocznia od wodospadów, kanionów i gór.

Link do noclegu – K16 Apartments

Dzień 7
Północny zachód Islandii

Siódmy dzień pobytu praktycznie poświęciliśmy na przejazd do Kirkjufell z przystankiem na jedzenie + mały odpoczynek w hotelu. Gdybyśmy się bardzo uparli, moglibyśmy jeszcze tego samego dnia zwiedzić punkty z dnia następnego (nr 8) – ale nie mieliśmy takiego ciśnienia. Chcieliśmy się trochę nacieszyć widokami i poodpoczywać więcej niż 2-3h wieczorową porą.

Link do noclegu – Kirkjufell Guesthouse and Apartments

Dzień 8
Zachód Islandii

Ósmy dzień to trasa i atrakcje wokół Kirkjufell. Zatoczyliśmy tego dnia jedno wielkie kółko po parku narodowym Snæfellsjökull . Atrakcji nie ma wiele i aby je zobaczyć w zupełności wystarczy pół dnia, po czym możesz się udać w stronę Reykiavik lub dalej delektować się widokami, które oferuje Kirkjufell. My wybraliśmy opcję nr 2 🙂

  • Klukkufoss – wodospad
    Saxhóll Crater – krater (fajny widok!) i jest kawałek wchodzenia po schodach
    Djúpalónssandur beach – piękna czarna plaża z porozrzucanymi szczątkami statku rybackiego
    Malarrifsviti – latarnia morska 
    Lóndrangar View Point – niesamowity punkt widokowy, który koniecznie trzeba zobaczyć! Lóndrangar to pozostałości bazaltowego kratera  o unikalnym kształcie wystający z oceanu i będące pozostałością krateru, który został zniszczony przez morze do obecnej postaci.
    Gatklettur – kamienny łuk
    Rauðfeldsgjá Gorge – to piękny wąski wąwóz do którego można wejść latem. Zaledwie 1 km od głównej drogi. Docierając tam i widząc fruwające nad nami wysoko ptaki, masz wrażenie, że jesteś w filmie Jurajski Park.
    Ytri Tunga – to plaża z złotym piaskiem, blisko farmy z wypoczywającymi .. fokami. Jeżeli nie miałeś jeszcze okazji zobaczyć z bliska fok – here’s your chance 🙂

Link do noclegu – Kirkjufell Guesthouse and Apartments

Dzień 9
Południowy Zachód Islandii

Wcześnie rano wyruszyliśmy z Kirkjufell i obraliśmy za cel zobaczenie aktywnego wulkanu Fagradalsfjall! Początkowo wydawało nam się, że całą wyprawę musimy wykonać w ramach jakiejś wykupionej wycieczki za miliony monet, ze względu na zagrożenie .. rozpuszczeniem się w lawie, gdybyśmy poszli gdzieś na własną rękę i najpewniej nie tam gdzie trzeba! 😀

A tak na serio, bardzo miło się zaskoczyłem, że zamierzając zobaczyć wulkan mogę:
  • – dojechać na miejsce samodzielnie samochodem,
    – zostawić auto na wyznaczonym parkingu  – Geldingardalur Volcano Parking (zapłacić za niego można tylko z aplikacji PARKA – do pobrania na IOS/ Android. Koszt ok. 30 zł,
    – wdrapać się na punkt widokowy zachowując bezpieczeństwo idąc jasno wyznaczoną trasą, którą wskazał nam ratownik przy wejściu na szlak,
  • – 2 km od parkingu dotrzeć do doliny w której zobaczę zastygniętą lawę! A jak już zobaczę tą lawę to się okaże że mogę zjeść przy niej kanapkę, napić się wody, usiąść dwa metry od tej zastygniętej lawy, po czym mogę bez problemu wyciągnąć drona i polatać!
  • – pójść kolejne 2km prawie pionowo do góry na wyznaczony punkt widokowy i zobaczę na żywo, (na własne oczęta!) erupcję wulkanu, bulgotującą lawę, który płynie powoli, aż do momentu gdzie chowa się pod skorupą zastygniętej lawy. I znowu mogę polatać dronem!

Mam nadzieję, że też Cię miło zaskoczyłem i obowiązkowo odwiedzisz wulkan. Według mieszkańców i newsów, wulkan ten będzie atrakcją przez najbliższe kilka lat.

Po blisko 5 h pobytu w okolicach wulkanu wybraliśmy się odpocząć w Sky Lagoon – przepiękna geotermalna laguna z widokiem na ocean! Laguna znajduje się zaledwie 10 minut samochodem od centrum Reykjaviku. Cena wejścia to koszt ok 220 zł (od 6990 ISK). Laguna jest otwarta codziennie do godziny 22:00.
Bardzo polecam, szczególnie że jest to nowy obiekt oddany dopiero w tym roku! Laguna ma blisko 75 metrów. Na miejscu znajdziesz bar (drinki tanie nie są – wino/piwo od 45-60 zł), usługi SPA, restauracje oraz darmowy rytuał (7 steps), podczas którego doświadczasz różne przyjemności (basenik z lodowatą wodą, sauna sucha, sauna parowa, nacieranie solą itp itd). Po całym dniu na wulkanie odpoczynek w lagunie był super opcją. 

Link do noclegu – Center Hotel Plaza

Dzień 10
Południowy Zachód Islandii

Dotarliśmy do ostatniego dnia zwiedzania Islandii. Poświęciliśmy go w całości na ‘schodzenie’ Reykjavik. W porównaniu z innymi stolicami krajów, które dotychczas zwiedziliśmy, Reykjavik jest … mały, malutki, mini, ale uroczy! Miasto jest na tyle małe, że wystarczy Tobie dosłownie mniej niż jeden dzień żeby go zwiedzić wzdłuż i wszerz na nogach, pod warunkiem że nie zamierzasz odwiedzać galerii, muzeów itp. 

Kilka punktów, które zdecydowanie warto odwiedzić w Rejkjaviku:

– Harpa – sala koncertowa zrobiona z wielkim rozmachem (można wejść do środka – wstęp bezpłatny) – jeden z najbardziej ikonicznych budynków na Islandii.
– Dom Höfði
– Laugavegur – główna ulica handlowa (butiki, restauracje, hotele)
– Kościół Hallgrímskirkja – pięknie położony i piękny w swojej prostocie zbudowany kościół luterański, wysokości 74,5 m (jeden z najwyższych budynków na wyspie). Wejście do kościoła jest bezpłatne.
– Pomnik Solfar (Sun Voyager)
opcjonalnie (ciekawostka): Muzeum ið Íslenzka Reðasafn – muzeum .. penisów 😀 Zbiór ponad 200 penisów i ich części obejmujący niemal wszystkie gatunki ssaków lądowych i morskich Islandii.

Link do noclegu – Center Hotel Plaza

Dzień 11

Ostatniego dnia na Islandii wybraliśmy się na źródła geotermalne Blue Lagoon w okolicach Keflavik na półwyspie Reykjanes. Uzdrowisko znajduje się w drodze na lotnisko, w związku z czym jest idealnym finałem wycieczki na Islandii, szczególnie wtedy jeżeli Twój lot powrotny jest w godzinach popołudniowych / wieczornych. Lazurowa woda o właściwościach leczniczych o temperaturze 37-39 stopni – czego chcieć więcej? Restauracji? SPA? Cocktailbaru? Zabiegów kosmetycznych? Małego wodospadu? Wszystko to jest i czeka na Ciebie żebyś skorzystał/-a!

BLUE LAGOON – ceny

Najtańszy pakiet zaczyna się “już” od 215 zł (w cenie: wejście, ręcznik, maska z błota krzemionkowego, 1 drink do wyboru /wino, piwo, cydr/). Mimo że padał deszcz, a potem śnieg, a potem znowu deszcz i wiało jak cholera były to bardzo fajnie spędzone 2,5 godziny. Więcej nie potrafiłem wysiedzieć 🙂 Mimo wszystko mając porównanie między Blue Lagoon, a Sky Lagoon (bliżej Reykiavik), wybrałbym tą drugą opcję – może mniejsze, ale zdecydowanie nowsze, pięknie zaprojektowane, z wspaniałym widokiem na ocean. Ciekaw jestem Waszego zdania – piszcie w komentarzach!

The End.

I tak o to dobrnęliśmy do końca naszej wycieczki. Mam nadzieję że powyższy plan podróży i lista punktów widokowych, atrakcji itp. przydadzą się Tobie w planowaniu wyjazdu na Islandię. Jeżeli chciałbyś się podzielić swoimi wrażeniami lub dodać od siebie co jeszcze warto zobaczyć – pisz w komentarzach! 

Poniżej znajdziesz mapę z wszystkimi punktami, które odwiedziliśmy i gorąco polecam aby z niej skorzystać przy planowaniu własnej podróży – zaoszczędzi Tobie kupę czasu na dodawaniem pinezek w google maps 😉

Link do MAPY -> https://goo.gl/maps/8obkH3ofuaBiVavw9 (w trakcie aktualizacji :)!)

Aby być na bieżąco z naszymi wpisami, zapraszam również do obserwowania naszego blogu na facebooku i instagramie oraz youtube!

Alex Wisniewski

Twórca podrouge. Droniarz i podróżnik na pół-etatu. Ma słabość do gadżetów. Na hasło "Nowy Jork" podskakuje jak mała dziewczynka i idzie się od razu pakować.

Przejrzyj historie